Jazda na sankach po stoku

Jazda na stoku sankami jest zabroniona. Na trasie przeznaczonej do zjazdu bardzo łatwo stracić panowanie nad sankami i tym samym może dojść do tragedii.

W wielu miastach tworzone są specjalne górki saneczkowe, z których bez obaw możemy zjechać na sankach, czy też jabłuszku. W górach zdarzają się sytuacje, że rodzice pozwalają swoim pociechom zjechać z górki, a nawet sami z nimi zjeżdżając, nie myśląc, jak tragiczne może to mieć skutki.

Na stokach znajdują się znaki zakazu jazdy na sankach, dodatkowo każda z tras oznakowana jest w taki sposób, byśmy mogli dowiedzieć o poziomie jej trudności. O ile na trasach łatwych, jazda na sankach nie jest aż tak niebezpieczna, to na trasach średnich i trudnych jest skrajnie niebezpieczna, a przeszkody mogą spowodować, że od tragedii dzieli nas nie wiele.

jazda na sankach stok

źródło: pixabay.com

W regulaminach polskich ośrodków możemy znaleźć zapis, który zakazuje zjeżdżania na sankach ze stoków. Taki zapis regulowany jest ustawą o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach na zorganizowanych terenach narciarskich.

Trasy oraz miejsca dostępne dla pieszych muszą być odpowiednio oznakowanie. Oczywiście zdarza się, że turyści łamią obowiązujące przepisy. Codziennie na trasach znajduje się kilka osób, które monitorują bezpieczeństwo i sprawują piecze nad prawidłowym użytkowanie tras przez narciarzy oraz snowboardzistów.

W innych ośrodkach także można znaleźć zapisy informujące o zakazie wstępu z sankami na stoki. W Polsce nie ma stoków, które zezwalałyby na zjazd na sankach, jedynie możemy zjeżdżać na sankach na specjalnie wyznaczonych strefach. Pamiętajcie, że jazda na sankach po stoku stwarza zagrożenie nie tylko narciarzom i snowboardzista, ale przede wszystkim nam samym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *